Refluks żołądkowo-przełykowy u niemowląt – cz. II

  • 6 sierpnia 2018

Czym jest, co z tym zrobić i jak to może wpłynąć na rozwój malucha

pierwszej części artykułu omówiliśmy czym jest, jak diagnozuje się i z czym może być mylony refluks żołądkowo-przełykowy u niemowląt. Dziś dowiemy się co z tym fantem zrobić oraz jak refluks może wpłynąć na rozwój malucha.

Leczenie

1. Zmiana stylu życia i modyfikacja diety, które są pierwszym i podstawowym elementem leczenia, stosowanym w każdym przypadku refluksu, także fizjologicznego.

U dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym, u których z nieznanych przyczyn występują wymioty i częsty płacz w nocy, zaleca się stosowanie hydrolizatu białka przez 2-4 tygodni. Hydroliza białka polega na rozbiciu cząsteczki białka na mniejsze elementy, co obniża ryzyko wywołania reakcji alergicznych u dziecka. Takie postępowanie może przynieść poprawę u maluchów z alergią na białko mleka krowiego. 

Ze względu na przenikanie niewielkich ilości białka krowiego do mleka matki, u dzieci karmionych piersią, korzystna okazuje się eliminacja mleka krowiego i jaj z diety matki. Przy pomocy badań obrazowych ustalono, że zagęszczanie pokarmów nie zmienia częstości występowania refluksu, a jedynie ogranicza liczbę widocznych wymiotów. Oznacza to, że treść żołądka nadal wylewa się do przełyku, ale nie wypływa przez jamę ustną.

Warto zwrócić uwagę na pozycję dziecka przy karmieniu. Silne odgięciowe ułożenie główki znacznie utrudnia przełykanie, zwiększając ryzyko zachłyśnięcia. Jest wysoce prawdopodobne, że u dziecka karmionego stale w ten sposób rozwinie się choroba refluksowa. 

2. Terapia ułożeniowa.

Najkorzystniejszą pozycją w łagodzeniu refluksu jest pozycja na brzuchu. Ale UWAGA! W tej pozycji rośnie znacznie ryzyko wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS), dlatego dziecko powinno być kładzione tak tylko wtedy, kiedy możecie jest obserwować! Nie udowodniono natomiast, aby ułożenie z głową wyżej wpływało pozytywnie na nasilenie refluksu.

Pozycja na plecach pod kątem (z uniesieniem głowy) może nasilać objawy refluksu. Podobnie dzieje się w przypadku ułożenia w pozycji półsiedzącej i na prawym boku. Dodatkowo ułożenie pod kątem sprawia dziecku pewien dyskomfort. Grawitacja układa malucha inaczej niż na płasko, przez co zmuszamy go do walki przeciwko sile ciążenia. A to z kolei może generować dodatkowe napięcia w układzie nerwowo-mięśniowym, zaburzać prawidłowy rozkład napięcia mięśniowego, a w efekcie zaburzać wzorce ruchowe i rozwój motoryczny. 

Układanie dziecka na lewym boku daje efekt jak w przypadku leżenia na brzuchu. Pamiętajcie jednak, że jest to pozycja niestabilna i nawet gdy obłożycie dziecko poduszkami, znacznie wzrasta ryzyko śmierci łóżeczkowej. 

Podsumowując – jeśli możemy akurat czuwać przy maluchu, układamy go na brzuchu lub lewym boku na płasko. Jeśli nie możemy zapewnić stałego nadzoru, najlepsza będzie pozycja na plecach na płasko. W leżeniu na brzuchu ryzyko wystąpienia SIDS przeważa nad korzystnym wpływem pozycji na nasilenie refluksu. Nie przynosi korzyści układanie dziecka w jakimkolwiek ułożeniu pod kątem. 

3. Terapia farmakologiczna.

W leczeniu choroby refluksowej przełyku stosuje się kilka grup leków. Ich działanie może polegać na zmianie pH treści żołądkowej, ochronie błony śluzowej, hamowaniu wydzielania kwasu solnego lub wspomaganiu motoryki przełyku. Leki dobierane są indywidualnie w zależności od mechanizmu powstania refluksu, jego nasilenia, objawów, istniejących powikłań i wieku pacjenta. Lekarz powinien też wziąć pod uwagę bilans korzyści i możliwych skutków ubocznych.

4. Leczenie chirurgiczne. 

Leczenie operacyjne jest ostatecznością i rozważa się je u osób, u których farmakoterapia nie przynosi efektów, są uzależnione od farmakoterapii, nie przestrzegają zasad leczenia oraz w przypadku powikłań zagrażających życiu. Podjęcie decyzji o operacji musi być poprzedzone jednoznacznym zdiagnozowaniem nawracającej choroby refluksowej przełyku. 

Podstawowym zabiegiem przeprowadzanym u dzieci jest fundoplikacja. Zabieg przeprowadzany jest najczęściej metodą laparoskopową, a jego celem jest wzmocnienie działania dolnego zwieracza przełyku i ustabilizowanie żołądka poniżej przepony. Największe ryzyko powikłań i niepowodzenia operacji występuje u dzieci z predyspozycjami do ciężkiej postaci choroby oraz u niemowląt. Możliwymi powikłaniami u dzieci bez dodatkowych chorób są częste wzdęcia, dławienie się pokarmami stałymi, wczesne uczucie sytości, a w konsekwencji zmiana częstości i objętości posiłków. Statystyki pokazują, że zabieg fundoplikacji obarczony jest ryzykiem niepowodzenia na poziomie od kilkunastu do 24% (w zależności od źródła) oraz zwiększa też częstość hospitalizacji w ciągu roku po operacji.

Jak choroba refluksowa przełyku może wpłynąć na rozwój psychomotoryczny malucha?

Każdy człowiek, także ten najmniejszy, aby mógł się prawidłowo rozwijać, musi najpierw zaspokoić podstawowe potrzeby fizjologiczne, jak sen, jedzenie czy poczucie bezpieczeństwa. Maluszki z refluksem są narażone na zbyt małą podaż energii, zaburzenia snu wynikające z dolegliwości związanych z refluksem oraz stres wywołany wszystkimi współistniejącymi niedogodnościami. Trudno oczekiwać, aby głodne, niewyspane, zestresowane maleństwo nie rozumiejąc co się z nim dzieje, miało ochotę na próby podnoszenia głowy, obracania się na boki, łapania zabawek i eksplorowania świata. Właściwie możemy się spodziewać, że jedyne na co będzie miało siły i ochotę to płacz.

Cały dyskomfort związany z chorobą powoduje, że dziecko „napina się” i pręży, dając objawy wzmożonego napięcia mięśniowego, co uniemożliwia zdobywanie nowych zdolności motorycznych w prawidłowych wzorcach. Dziecko, które nie otrzymuje odpowiedniej ilości kalorii też być apatyczne i po prostu nie mieć siły, by się ruszać. A bez ruchu nie ma rozwoju. Do listy można dodać także wciąż dość często polecane przez lekarzy układanie dzieci „pod kątem”. Skutki takiego układania opisane są powyżej. 

Fizjoterapeutyczne podsumowanie

Na koniec wyciągnijmy z powyższego tekstu to, co najważniejsze z naszego, fizjoterapeutycznego punktu widzenia:

  1. Pozycja do karmienia: spokój, przyjazne otoczenie, brak pośpiechu, odpowiednia pozycja – unikamy odgięciowego ustawienia głowy.
  2. Terapia ułożeniowa:
  • Jakakolwiek pozycja „pod kątem” z uniesieniem główki – NIE,
  • Pozycja na płasko, na brzuchu lub na lewym boku – TAK, kiedy możemy czuwać przy dziecku (zwiększone ryzyko SIDS),
  • Pozycja na plecach – TAK, kiedy nie możemy stale obserwować dziecka,
  • Pozycja na prawym boku – NIE
mgr Monika Kosiorowska

FALMED © 2020 - POLITYKA PRYWATNOŚCI