Bezpieczny Maluch w transporcie samochodowym

Wiosenna i ciepła aura to dobry powód do organizacji rodzinnych wycieczek. Wszystkim rodzicom sen z powiek spędzają kwestie odpowiedniego zabezpieczenia swojego dziecka podczas transportu, a także odpowiednie przygotowanie się do niego. W tym artykule przeczytają Państwo jakie są moje zalecenia co do transportu dziecka samochodem, jak powinien być ułożony i zapięty fotelik samochodowy, aby był bezpieczny, a także co dzieje się z ciałem dziecka podczas kolizji, wypadku czy gwałtownego hamowania – sytuacji, których nie jesteśmy w stanie na drodze przewidzieć, ale do których możemy się odpowiednio przygotować.

 

Zanim rozpoczniemy wożenie dziecka w samochodzie, zadbajmy o…

 

…sprawdzenie wszystkich aspektów bezpieczeństwa. Zachęcam wszystkich rodziców, również tych, którzy przychodzą do Falmedu czy na zajęcia indywidualne czy grupowe, do odbycia podstawowego szkolenia z ratownictwa medycznego. Powinniście Państwo wiedzieć jak prawidłowo wyciągać dziecko z samochodu w przypadku kolizji, jak udzielić mu pierwszej pomocy czy przeprowadzić resuscytację. Każdy z rodziców spędza wiele godzin w Internecie, szukając nowinek, porad, ciekawostek na temat różnych aspektów życia z Maluchem. Wygospodarujcie trochę z tego czasu na doszkolenie się z pierwszej pomocy! W tym temacie odsyłamy do naszego partnera – Szkoły Rodzenia Alma Matter w Poznaniu, która posiada w swojej ofercie takie warsztaty!

 

Kolejną koniecznością jaka was czeka jest zakup fotelika samochodowego? Jaki jest odpowiedni? No właśnie. Nie wskażę Państwu konkretnego modelu, czy konkretnej marki, bo nie w tym moja rola. Wyszczególnię natomiast elementy, które powinien mieć każdy dobry i bezpieczny dla dziecka fotelik:

 

  1. Nie oszczędzamy na foteliku, nie wybieramy najtańszych rozwiązań. Bezpieczeństwo jest bezcenne.

  2. Zalecam sprawdzenie certyfikatów bezpieczeństwa fotelika, które tego rodzaju wyrobom przyznawane są przez międzynarodowe instytucje.

  3. Fotelik powinien być wyposażony w regulowaną rączkę, tak aby można było łatwo wsadzać i wysadzać dziecko foteliku z samochodu. Prawidłowe ułożenie rączki podczas jazdy znajdziecie w instrukcji obsługi każdego fotelika. Zasugerujcie się tym proponowanym przez producenta, gdyż ta propozycja jest z reguły poparta testami zderzeniowymi – jest najbezpieczniejsza.

  4. Fotelik powinien być wyposażony w regulowany system zapinania i mocowania:

- dziecka w foteliku,

- fotelika do tylnej kanapy samochodu

  1. Preferuje tzw. „trójpas”/"trójzapięcie" (na zdjęciu poniżej), to znaczy wariant zapinania dziecka, który zabezpiecza jego ramiona, klatkę piersiową oraz biodra. Jak mocno powinien być zapięty pas? Zdecydowanie mocno. Spróbujcie na zapięty pas wsadzić pod niego palec. Jeśli przychodzi wam to z łatwością to musicie zacieśnić zapięcie do momentu, aż wciśnięcie od pas palca będzie wam sprawiało trudność.

  2. Istotna jest łatwość i intuicyjność wypinania pasów, tak aby w nagłej sytuacji można było szybko i sprawnie wyjąć dziecko z fotelika. Tego rodzaju test możecie przeprowadzić zabierając ze sobą lalkę na zakup fotelika.

  3. Po zakupie odpowiedniego fotelika sprawdzamy (najlepiej kilkukrotnie) system mocowania, wsadzając i wyjmując dziecko z fotelika.

 

Najbezpieczniejsze zapięcie w foteliku samochodowym - Falmed Poznań

Trójpas/Trójzapięcie

 

Jak przygotować się do transportu Malucha

 

Przede wszystkim transport samochodowy nie powinien wpływać na codzienne rytuały dziecka. Najlepiej jeśli uda wam się zaplanować podróż w godzinach kiedy dziecko najczęściej śpi. Fotelik do samochodu wsadzamy z już osadzonym w nim Maluchem – szanujmy też swój kręgosłup i nie utrudniajmy sobie życia. Wsadzenie dziecka do fotelika zamocowanego w samochodzie odbywa się z reguły w niewygodnej pozycji i dla nas, i dla naszego Malucha. Dotyczy to oczywiście tzw. pierwszych noszonych fotelików, które stosujemy u niemowląt w pierwszym półroczu życia.

 

Dziecko ubieramy na fasolkę, w takie ubrania, które można łatwo ściągnąć podczas transportu. Dziecko nie powinno się pocić podczas jazdy. Rozgrzany i spocony Maluch jest znacznie bardziej podatny na infekcje. Kategorycznie zabronione jest ściąganie elementów garderoby dziecka podczas jazdy! Robimy to dopiero na postoju. W podróż zabieramy ze sobą wszystko co zwiększy komfort Malucha, butelka z napojem, aspirator do nawilżenia nosa, mokre chusteczki, krem do nawilżenia skóry – dostosowujemy te elementy do aury panującej na zewnątrz. W samochodzie zabezpieczamy i mocujemy wszystkie elementy – uchwyty i tacki na napoje, mocowane na przyssawkę zaciemniacze do szyb itp.

 

Większość współczesnych samochodów wyposażonych jest w klimatyzację. Wszelkie zmiany temperatury w samochodzie wykonujemy stopniowo i powoli, dając mu czas na adaptację. Pamiętajcie, że klimatyzacja może wysuszać śluzówkę. Nie zapomnijcie też po sezonie zimowym oddać auto do odpowiedniego specjalisty, który sprawdzi drożność i czystość wszystkich przewodów. Klimatyzacja to miejsce idealne do rozwoju grzybów i bakterii – czynników wywołujących infekcje.

 

 

No to w drogę

 

Jak montujemy fotelik

 

Zdecydowanie najbezpieczniejszą pozycją jest transport dziecka w foteliku na tylnej kanapie, za siedzeniem pasażera – potwierdzają to statystyki wypadków drogowych. Jeśli wasz samochód jest odpowiednio duży, to możecie fotelik zainstalować również na środku tylnej kanapy. Ale powinna być ona odpowiednio szeroka i długa, tak aby mogła podeprzeć całą powierzchnię podstawy fotelika. Niezbędne będzie również wyposażenie jej w trzypunktowe pasy.

 

Fotelik osadzamy zdecydowanie tyłem do kierunku jazdy. Przy takim ułożeniu znacznie minimalizujemy niepożądane reakcje ciała dziecka na nagłe incydenty na drodze – kolizja, wypadek, gwałtowne hamowanie. Kiedy fotelik jest ułożony przodem do kierunku jazdy, to może dojść do podwichnięcia odcinka szyjnego kręgosłupa, a w skrajnych przypadkach nawet do urazu kręgosłupa. Jest to tzw. zespół smagnięcia biczem (kręgi szyjne rozciągają się pod wpływem pędu jakiego nabrało bezwładne ciało w foteliku i cofając się na swoje miejsce ścinają rdzeń kręgowy). Układając fotelik tyłem do kierunku jazdy, minimalizujemy również ryzyko urazu klatki piersiowej i ramion – pasy nie muszą amortyzować nagłego hamowania, zamiast tego dziecko „wciska” się w powierzchnię fotelika na której jest osadzone. Odpowiednie zabezpieczenie klatki piersiowej i ramion osiągniemy dzięki wspomnianemu już wcześniej trójzapięciu.

 

Nie zalecam osadzania fotelika na przednim siedzeniu pasażera. Dziecko może rozpraszać kierowcę. Osadzenie fotelika na tylnej kanapie jest bezpieczniejszym rozwiązaniem.

 

          

                                                                

Dziecko w foteliku jest ułożone symetrycznie. Jego ciało jest w płaszczyźnie równoległej do fotelika i to zapewnia Maluchowi bezpieczeństwo. Odpowiednio mocne zapięcie dziecka pasami uniemożliwi mu skręcanie się i zmianę pozycji, które są szczególnie niepożądane. Podczas jazdy nie zmieniamy pozycji dziecka w foteliku. Możemy regulować samą gondolę fotelika w płaszczyźnie strzałkowej, jeśli takową regulację posiada (różne warianty pozycji leżącej i siedzącej). W ten sposób niezależnie od ułożenia fotelika względem tylnej kanapy samochodu, dziecko będzie osadzone w foteliku w niezmienionej i bezpiecznej pozycji. Ale zmiany w ułożeniu fotelika wykonujemy tylko i wyłącznie podczas postojów. Pamiętajmy też o zablokowaniu fotelika po odpowiednim ułożeniu jego gondoli. Tak aby nie zmieniał on pozycji podczas jazdy!

 

Analogicznie wygląda kwestia karmienia (również piersią!) i podawania dziecku napojów, czy butelki. Robimy to tylko i wyłącznie podczas postoju. Dziecko pijące czy jedzące podczas jazdy samochodem może się zachłysnąć. Postoje wykonujemy tylko w bezpiecznych miejscach, szerokich poboczach, zajazdach, parkingach przy drodze. Jak często robimy przerwy na karmienie? W takiej samej częstotliwości w jakiej podajemy naszemu dziecku jedzenie poza sytuacją transportową. Unikamy postojów kiedy dziecko śpi, nie wyciągamy też śpiącego dziecka z samochodu. Chyba, że sami planujemy opuścić pojazd. Nigdy nie zostawiamy dziecka samego w samochodzie, nawet na przysłowiowe „5 minut”.

 

Zastosowanie się do powyższych zasad bezpieczeństwa w połączeniu z odpowiednim planowaniem podróży i waszym zdrowym rozsądkiem = bezpieczny Maluch w transporcie samochodowym.

 

dr n. med. Stanisław Faliszewski

 

 

 

Bezpieczny Maluch w transporcie drogowym - Falmed Poznań
18 kwietnia 2018

FALMED © 2017

POLITYKA PRYWATNOŚCI

              BLOG                           

Refluks żołądkowo-przełykowy u niemowląt

 

 

Bezpieczny Maluch w podróży

 

Aktywność fizyczna kobiet w ciąży

 

ZADZWOŃ DO NAS

61 653 49 90

Ośrodek Falmed

ul. Czereśniowa 50 Przeźmierowo k. Poznania

Godziny otwarcia: Pon - Pt 9:00 - 19:00

Falmed - Rehabilitacja Ruchowa
Falmed - Rehabilitacja Ruchowa